poniedziałek, 17 maja 2010

...


..już tylko diabeł o mnie pamięta..

środa, 11 lutego 2009

odchudzanie..


ostatnio doszedlem do wniosku ze czas zrzucic z 6 kg.. ^^
troche sie przytylo hee =P ostatnio taki grubawy to bylem chyba w wieku
12 lat Oo;
no ale tak juz jest jak sie trawi 3 razy wolniej od przecietnego czlowieka..
wrrr..
po jednej kanapce na sniadanie i kolacje.. standardowo obiad.
no i treningi (:

wtorek, 10 lutego 2009

something.. something..



ehh.. nie mam o czym pisac.. a raczej nie mam sily.
przewaznie jest tak beznadziejnie ze nic nie chce sie robic tylko zamartwiac
non stop.. no ale chociaz krotko.
ferie sie zaczely i beda do 27 lutego (: do tego mam laske z WF'u xD
czyli musze wplacic 330 zl i powtarzac pierwszy semestr na drugim ._.
podwojny WF Oo

samotnosc niszczy.

niedziela, 1 lutego 2009

walkin away


"Przecież w marzeniach miało być lepiej.
Ale my tworzmy świat, w którym ktoś oblicza czas.... (...)

Oddech na szkle, serce na pożegnanie smutkiem malowane
Kilka słów wyczytanych z zamkniętych ust:
Kocham Cie i poczekam tu... (...)

Ale my wierzymy wciąż że nad nami czuwa los... "

sobota, 31 stycznia 2009

I wish i could understand..


Niby to sa rzeczy proste i tak oczywiste ze wiekszosc
o tym nie mysli..
To co dla nich jest oczywista codziennoscia dla mnie
to pozostaje tylko w sferze marzen..
Niby tak niewiele ale jednak za duzo by to otrzymac.

"nadzieja umiera ostatnia"
nienawidze tego.

piątek, 23 stycznia 2009

what a shit ;/



dobra.. poczatek dnia moze byl wporzadku..
bo praktycznie wszystko w szkole i poza szlo pomyslnie.
powrot do domu i od tego czasu hustawka nastrojowa
i ogolny zal gdzies do 21 ;/
...
moze weekend mnie rozjasni ^^
w koncu sie wyspie :D
;*

czwartek, 22 stycznia 2009

As usual..


dzień jak wiekszość.. poniżej przeciętny graniczący z kiepskim.
nie wiem jak wy ale nienawidze wczesnie wstawac i po szkole odsypiac..
przez reszte dnia jestem do niczego.
zaraz jak mnie obudzil budzik z rana to przez 10 minut sie zastanawialem czy wstac i isc,
czy pospac sobie do 12tej ^^
wyszlo innaczej (:
ferie juz w lutym.
wytrwam i wszystko zdam.

p.s nie smiac sie z obrazka :D po prostu wspomnienia noo :P
ex lubila te miski ^^