sobota, 31 stycznia 2009

I wish i could understand..


Niby to sa rzeczy proste i tak oczywiste ze wiekszosc
o tym nie mysli..
To co dla nich jest oczywista codziennoscia dla mnie
to pozostaje tylko w sferze marzen..
Niby tak niewiele ale jednak za duzo by to otrzymac.

"nadzieja umiera ostatnia"
nienawidze tego.

piątek, 23 stycznia 2009

what a shit ;/



dobra.. poczatek dnia moze byl wporzadku..
bo praktycznie wszystko w szkole i poza szlo pomyslnie.
powrot do domu i od tego czasu hustawka nastrojowa
i ogolny zal gdzies do 21 ;/
...
moze weekend mnie rozjasni ^^
w koncu sie wyspie :D
;*

czwartek, 22 stycznia 2009

As usual..


dzień jak wiekszość.. poniżej przeciętny graniczący z kiepskim.
nie wiem jak wy ale nienawidze wczesnie wstawac i po szkole odsypiac..
przez reszte dnia jestem do niczego.
zaraz jak mnie obudzil budzik z rana to przez 10 minut sie zastanawialem czy wstac i isc,
czy pospac sobie do 12tej ^^
wyszlo innaczej (:
ferie juz w lutym.
wytrwam i wszystko zdam.

p.s nie smiac sie z obrazka :D po prostu wspomnienia noo :P
ex lubila te miski ^^

środa, 21 stycznia 2009

The Alpha


miło zacząć coś czego nie ma sie zamiaru szybko zakończyć
nie mam pojęcia jak będą wyglądać moje notki w bliskiej przyszłości
ale myśle że będe praktykował to co większość
czyli pozostawie tu część swojej historii i myśli
a od czasu do czasu jakieś inne bzdury (;

ajj ^-^